Dobra moda nie jest zła. Czyli rollowanie poparte faktami? 0
Dobra moda nie jest zła. Czyli rollowanie poparte faktami?

Dzień dobry!

Na tapecie druga część traktująca o rollowaniu, słynnym automasażu, który staję się dzisiaj tak popularny. Według mnie jednymi z pierwszych rolujących jako sportowcy byli piłkarze Polskiej reprezentacji. Z tego co jest mi wiadomo również siatkarze dość szybko dostrzegli niesamowite walory, które dają odpowiednie techniki automasażu, nie tylko jako aspekt rehabilitacyjny, moment w którym już nam coś doskwiera, przeszkadza rozwija się w jakiś uraz lub kontuzję.

Tak, to straszne! Ale intensywne treningi prowadzą do tych znanych każdemu mikrourazów, które w konsekwencji intensywności treningów ich cykliki mogą przekształcić mały uraz w większy – jak to logicznie można byłoby się spodziewać. Jednak na straży stoi ROLKA, a dokładnie roller lub po prostu i po polsku wałek można również dodać rehabilitacyjny, gdyby wziąć w pełni jego przeanalizowane właściwości dodatnie, które można osiągnąć jako efekt końcowy po wprowadzeniu na stałe rolowania w harmonogram treningowy, może przydałoby się dodać choćby kilka minut dziennie? Tego akurat nie wiadomo, gdyż uwarunkowane jest to częstotliwością sportową. Dlatego jak wszystko jest kwestią relatywną, tak też automasaż pozostaję opcją indywidualną. 

Osobiście bez żadnych zaleceń i specjalnych udokumentowań starałbym się wdrożyć automasaż naszych cennych powięzi kilka razy w tygodniu, aby zadbać o ich sprawność, elastyczność, rozciągliwość i trwałość! :) Bo przecież każdy wie że odpowiedni i dobry masaż sprzyja naszemu samopoczuciu. Jednak zaraz! – Tylko roller zwany wałkiem jest ratunkiem? Absolutnie wykluczone. W naszym sklepie internetowym możecie również znaleźć piłki LACROSSE, które to fenomenalnie masują głębsze miejsca i szczeliny mięśniowe – np. tuż przy kręgosłupie, a łopatce – ten malutki kwartał, uwierzcie mi jest wręcz dedykowany do polepszania swojej sprawnościmobilizacji za sprawą mniejszych masażerów jakim niewątpliwie są piłki lacrosse. Tu średnica to kwestia indywidualna, bo każdy z nas jest różnych parametrów, myślę że na początku i piłka tenisowa byłaby możliwym rozwiązaniem, ale tego nie napisałem. :)

 

Dla pełniejszego obrazu i sprostowania te słynne mikrourazy to niekiedy zwyczajne sploty mięśni, czasem dla optymalnej wizualizacji można je porównać do zwykłego skurczu, który zna każdy, w efekcie dość niegroźne, gdy mamy pod ręką swój własny roller z którego to umiemy odpowiednio skorzystać – nie tylko o technikę się tu rozchodzi, ale też odpowiedni czas. Do rolowania byłoby rozsądne się też wstępnie przygotować, choćby początkowym mobilinym rozciąganiem (mobility streatching) – pokrótce rozciąganiem w ruchu, aniżeli to wykonywane jest w większości przypadków rozciąganiem statycznym. Wpadanie z chaosem i pośpiechem na roller po usłyszeniu kilku pięknych słów o jego właściwościach byłoby nieroztropnym. Pamiętajcie, gdy przymierzacie się do zakupu takiego sprzętu, sprawdźcie kilka wskazówek jak dobrać odpowiedni dla siebie. Jak wiemy, wałki są w różnych rozmiarach i o różnych "mocach" czyli twardości, a do tego dochodzą również takie bajery jak wypustki i rowki, które to odpowiadają za agresywniejsze rozbijanie mięśni porównywalne do "rozbijania kotleta" na obiad. Zatem nie warto przesadzać, co więcej podpowiem Wam idealne i proste rozwiązanie na moment braku konkluzji przy wyborze odpowiedniego wałka do masażu. Idźcie na siłownie, gdzie z pewnością już mają na swoim wyposażeniu rollery i to w kilku wariantach, spróbujcie się z wielopoziomowym przekrojem wielkości i rodzaju struktury obecnych tam wałków i tym sposobem wybierzcie dla siebie najbardziej odpowiadający! A jeśli po pierwszym spotkaniu w Waszych głowach panować będzie dysonans informacyjny w tej kwestii, prześpijcie się z tematem i wybierzcie się tam jeszcze raz, dla sprawdzenia swoich zebranych wiadomości na podstawie poprzedniego treningu, wtedy będzie z pewnością dla Was dużo łatwiej podjąć decyzję w kwestii opcji odpowiedniej dla Waszego ciała. Gdy to nie pomoże, zadzwońcie do nas, a my zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby dopasować ten prawie "złoty środek" jeśli w ogóle coś takiego istnieje. Do dzieła i do zabawy!

 

Tak czy inaczej, "w tę lub w tamtę" – rozsądnie jest korzystać od czasu do czasu z innowacyjnych rozwiązań połączonych z wiedzą o strukturze człowieka. Bo nic innego lepiej nie działa jak zgrany duet. 

 

*Pamiętajcie jak zawsze o rozsądku i nie rzucaniu się jednak na "przysłowiową" – głęboką wodę! Małymi krokami do przodu :)

Komentarze do wpisu (0)

Waluty

Infolinia:

572 538 378

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl